Jeśli zastanawiałyście się co zrobić, żeby zawsze mieć pod ręką swoje ulubione perfumy, ale nie taszczyć ze sobą kolejnych dodatkowych ciężarów w postaci wielkiego i ciężkiego flakoniku, to mam dla Was doskonałe rozwiązanie! W swojej podręcznej kosmetyczce noszę mały atomizer z Sephory, do którego wpsikuje ulubione perfumy.
Atomizer jest malutki, ale wystarcza na jakieś 70 psiknięć, ma ładne czarne opakowanie. Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby cokolwiek z niego wyciekło.Cena to ok. 35 zł. Bardzo praktyczny i ładny dodatek do kosmetyczki :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz